Zakochałem się – w SoKo :)
{ 08.07.2008, 20:40 }
Tagi: mp3, SoKo
Tak, Panie i Panowie, chociaż może to wydarzenie nie jest dla Was takie wielkie jak dla mnie osobiście, ale oto się zakochałem. Jej imię brzmi Stéphanie, jest 21-letnią Francuzką, i urzekła mnie swoim głosem. Francuzi to naród, który zwykle tworzy utwory delikatne i urokliwe, jak chociażby rozmaite kołysanki. SoKo za to śpiewa wprawdzie nie kołysanki, ale i tak piosenki wspaniale nadające się do snu. Są to naprawdę prześliczne utwory o najbardziej oklepanym w muzyce temacie – miłości. Tym niemniej śliczna Stéphanie śpiewa tak, że gdybym nie oduczył się płakać, pewnie zalałbym się łzami słuchając jej kawałków.
Mówię to z całą szczerością godną otagowania “wstydliwym wyznaniem”, ale SoKo to naprawdę przepiękna muzyka. Spróbujcie, a też wskoczy wam do serc i już ich nie opuści. Obiecuję!
Podobne wpisy:
dodaj bloga do czytnika RSS






Stało się – i ja dołączyłem do testów platformy reklamowej przeznaczonej dla blogów i małych serwisów, czyli
Lipiec 8th, 2008 at 11:15 pm
Jak dla mnie tragiczne, zbyt amatorskie żeby przeszło do mojej muzycznej diety. Za to żeby nie było ,że tylko krytykuję, polecam Ci Amy McDonald. Klimat mniej więcej ten sam jednak w bardziej amerykańskim wydaniu i profesjonalnej otoczce.
Dziewczyna wydała do tej pory jeden album. Świetna muzyka do spania i wieczornych spacerów. Endżoj.
Lipiec 8th, 2008 at 11:22 pm
Właśnie ta amatorskość w pewien sposób mnie zauroczyła. Śliczne dziewczynki, które ładnie się uśmiechają i trochę fałszywie śpiewają też muszą mieć swoje miejsce w muzyce.
Dzięki za polecenie, lecę przeglądać YT. Ale na pierwszy słuch rzeczywiście niezłe, chociaż porównując, to… Amy trochę brakuję tej dziewczynki, która ma w sobie nasza Francuzka :)
Lipiec 9th, 2008 at 11:21 am
Taka trochę Brodka w mniej komercyjnym wydaniu. Troszkę brakuje, choć ma swój urok. Bliżej mi np. do Kate Nash.
Lipiec 9th, 2008 at 2:31 pm
O, i ma polskie korzenie (nazwisko) :)