Nerwy przedpremierowe – Fallout 3

{ 10.10.2008, 22:01 }

tagiTagi: 

Temat trzeciego Fallouta pojawił się na moim blogu już nie raz i nie dwa, i nie dziwota – tworzony przez Bethesdę tytuł to kontynuacja legendy cRPG, przed którym gracze – zwłaszcza fani tytułu – stawiają ogromne oczekiwania. Jako że szybkim marszem zbliża się premiera gry, która planowana jest na koniec października, wypadałoby podsumować najważniejsze poznane informacje i wiedzieć, czego oczekiwać.

Punkt pierwszy – akcja

To dość przykre, że przy opisywaniu tytułu z założenia fabularnego trzeba zwrócić uwagę wpierw na rozgrywkę związaną z ubijaniem wszelkich bestii czy ludzi, ale nie ma co stawać naprzeciw dzisiejszym realiom. Przyzwyczajając się więc do tego, że być może głównym celem gry będzie walka, dobrze wiedzieć, że ta praktycznie na pewno jest zrealizowana rewelacyjnie.

Postać gracza prowadzona jest z perspektywy pierwszej lub trzeciej osoby (lekko przesuniętej w lewą stronę ekranu, a więc raczej jak w Resident Evil 4, a nie Oblivionie), rozgrywka prowadzona jest w czasie rzeczywistym, ale jest możliwa do “zapauzowania” (ujmuję to w cudzysłów, gdyż nie jest to do końca zatrzymanie akcji, ale znaczne spowolnienie upływu czasu dla przeciwników) i odpalenia tym samym trybu V.A.T.S. pozwalającego na dokładne przycelowanie w konkretne części ciała wrogów (a nie naparzanie weń pociskami na oślep aż do wyczerpania amunicji). Oczywiście, jest to znaczne odejście od idei turowych bitew z pierwszych dwóch Falloutów, ale nie ma co ukrywać, że jest pieprznie efektowne i prezentuje się na tyle świetnie, że każdy pojedynek może dawać sporą dawkę adrenaliny i dzięki efektom audiowizualnym dawać masę “frajdy w wysokiej rozdzielczości” :)

Fragment gameplaya prezentujący walkę postaci prowadzonej przez gracza z antagonistami w supermarkecie “Super-Duper Mart”:

YouTube Preview Image

Punkt drugi – świat i fabuła

Chociaż do premiery gry pozostało bardzo niewiele czasu, to wciąż nie wiadomo zbyt wiele o tych dwu elementach – na szczęście. Znane są z kolei większe czy mniejsze ogólniki, takie jak:

  • teren gry to zniszczony Waszyngton, jest więc znacznie mniejszy od terenów z F1 & F2. Ale tu mała uwaga, być może dość kontrowersyjna, z mojej strony – zaletą pierwszych Falloutów nie był wcale ogromny świat, bo łażenie po pustkowiach, pusty ze swojej natury, wcale nie było takie ciekawe. Jak dla mnie po wycięciu przejść pomiędzy miastami wcale F’y by nie straciły zbyt wiele. Dlatego też jestem tutaj dobrej myśli, oby teren był więc ciekawy i nie monotonny, a o radość z wędrówek po nim nie będzie trzeba się martwić.
  • gra zaczyna się od etapu kreowania swojej postaci w formie dorastania w bunkrze – czy ustalenie rysów twarzy przyszłego bojownika, czy przypisanie mu statystyk jest rozegrane ciekawie i ma swoje uzasadnienie w fabule – muszę przyznać, że Bethesda bardzo mile mnie zaskoczyła swoim nieszablonowym podejściem do sprawy.
  • nie wiadomo, oczywiście, jaki jest cel gry, ale wiemy, że zaczynamy właściwą rozgrywkę wyruszając w świat w poszukiwaniu naszego ojca, który wstąpił w konflikt z Nadzorcą krypty i uciekł samotnie w tułaczkę – pytanie, w jakim konkretnym celu?

Punkt trzeci – perki, statystyki, kąśliwe rozmowy, których przecież w Falloucie być nie może (!?)

Przypomnę tym, którzy w Fallouty grali dawno lub nie grali wcale, że “perki” to  specyficzne dla serii (a także Arcanum, tytułu twórców pierwszej części gry) specjalne cechy postaci, mające (zawsze!) swoje plusy i minusy. Raz, że miały dla doświadczonych graczy znaczenie czysto strategiczne, a dwa, że były bardzo zabawne – można było zostać szybkim strzelcem, tępym mięśniakiem (czy odwrotnie, chuderlawym kujonem), a także… mężczyzną skupiającym na sobie wzrok wszystkich kobiet z okolicy :) O losy perków, szczęśliwie, można być spokojnym – Bethesda zapowiedziała, że przywróci ich sporą ilość z poprzednich części plus doda własne, a że swego czasu nawet urządzała plebiscyt na nie, powinno być nad wyraz dobrze.Podobnie będzie ze statystykami – jest S.P.E.C.I.A.L., czyli chyba najlepszy możliwy (w mojej opinii oczywiście) system przeznaczony dla gier komputerowych.

Niestety, z pierwszych recenzji wynika, że z kolei jeden z innych sztandarowych elementów Fallouta, czyli rozbudowane rozmowy z masą odniesień do świata filmów, książek, gier czy po prostu z inteligentymi żartami… zniknęły. A dokładniej rzecz ujmując,zostały zastąpione przez “epickie”, dość pompatyczne treści wygłaszane bez aluzji do nie-postnuklearnego świata. Cóż, bardzo szkoda. Dobrze jednak o tyle, że samych rozmów ma być na tyle sporo, żeby nie zapominać, do jakiego gatunku należy ta gra, a jednocześnie nie będą one działały podobnie jak “hiperlinki” z Morrowinda czy Obliviona (brrr).

Punkt czwarty – wymagania sprzętowe

Fallout 3 tworzony jest na silniku odebranym Oblivionowi, który wprawdzie niegdyś szokował wymaganiami, to obecnie jest na jak najbardziej rozsądnym poziomie. Chociaż na gratach nie ruszy, to na stosunkowo nowych kompach da radę. Jako że tutaj jednak więcej dają cyfry, a nie litery:

OS: Windows XP & Vista (hm, jak tam Wine sobie radzi z DX 9+? Czyżby świetnie? :)

Pamięć: 1 GB/2GB(Vista), 2 GB/4GB (zalecane)

Procesor: jednordzeniowy na poziomie Pentium 4  z zegarem 2,4 GHz, zalecany dwurdzeniowiec klasy Core 2 Duo.

Grafika: karta rzędu Nvidia 6800/ATI X850

Punkt piąty – dobrze będzie?

Przyznam, że jak “fanboye” (nie znoszę tego słowa i jego znaczenia, szczerze powiedziawszy) pierwszych Falloutów bardzo się bałem o los zarówno trzeciej częsci gry, jak i, hm, serii jako całości, ale już po pierwszych konkretniejszych zapowiedziach (chociaż teaser też był jak najbardziej w porządku) wiedziałem, że bardzo źle być nie może. Uwielbiam gry fabularne i jak wielu pecetowych fanów tego gatunku jestem dość konserwatywny w stosunku do nich. Ale odkrywam powoli, że nie tędy droga – w światku komputerowym, w tym i grach, nie ma miejsce na tradycje, którym nie pozwala się ewoluować. Być może droga Fallouta 3, który pewnie będzie w znacznej mierze grą akcji, nie jest drogą najlepszą dla cRPG. Ale równie dobrze dzięki temu może stać się tytułem nawet jeśli nie przełomowym, to po prostu jedną z tych wspaniałych gier, które wychodzą z ram jakichkolwiek gatunków, stając się pięknymi przygodami, swoistymi epizodami z naszego własnego życia. Co tam, że wirtualnego, ważne, że wspaniałego.

Podobne wpisy:

Gry, Kultura | Trackback 

zablipaj facebook


Spodobał Ci się wpis? A może wręcz przeciwnie? Wyraź swoją opinię korzystając z pola poniżej! Komentarz to najprostsza możliwa forma komunikacji pomiędzy autorem a czytelnikami. :)

2 Komentarze do “Nerwy przedpremierowe – Fallout 3”

  1. 1
    Kont

    W życiu nie obleciał mnie taki paniczny strach jak po obejrzeniu filmików z Fallout 3. Czuję, że ta gra nie będzie miała żadnej akcji, zaś granie i strzelanie będzie przypominało długo planowaną rozwałkę, w której każdy strzał możemy wykonać na setki sposobów, przez co rozwalenie dwóch typków jak na jednym z filmików nie będzie zajmować 10 sekund, tylko 2 minuty…
    Miejmy nadzieję, że nie będzie jak z innymi grami o super grafice w ciągu ostatnich dwóch lat – gdzie grafika jest super, fabuła niby też, ale grę da się skończyć w jeden dzień i jedną noc.

  2. 2
    dRaiser

    @Kont – rozumiem, że odebrałeś tak te gameplayowe filmiki, ale zauważ, że twórcy mówią o masie rozmów i tym podobnym, a niczego podobnego na filmach nie było. Wniosek? Albo kręcą od początku (co wydaje mi się jednak być mało prawdopodobne), albo z jakiegoś powodu (skrewił ktoś od marketingu) wykoncypowali sobie, że pokazanie samych walk będzie najlepszym dla nich rozwiązaniem.

    Nie oceniajmy książki po reklamie :)

Zostaw komentarz

openidUżyj OpenID

Jeśli po dodaniu nie widzisz swojego komentarza, a nie wyskoczył żaden komunikat błędu - nie dodawaj go ponownie, prawdopodobnie trafił pod skrzydła moderacji i zostanie dodany przy przejrzeniu oczekujących przez autora bloga.


Irytuje Cię konieczność wpisywania danych przy każdej próbie komentowania? Zarejestruj się!

Mini

feed

2010 (1)

Wszystkiego najlepszego, oczywiście. Aby w górę. :)

Dobry dzień dla graczy (+)

Subiektywne growe newsy dnia:

* filmik promocyjny z Wiedźmina 2 opuścił studio CDPR
* jutro pierwszy epizod Tales of the Monkey Island będzie dostępny za free ( http://www.telltalegames.com/ ), a remake Secret of Monkey Island ma obniżkę 50% na Steamie (w przeliczeniu 19zł!)
* demo NFS: Shift w sieci http://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=48311
* pecetowe premiery Batman: Arkham Asylum, Resident Evil 5 i NFS: Shift.
Ciekawy dzień dla graczy :)

Na czym polega praca Rzeźnika drzew (+)

Spragnionych nowej treści zapraszam na Strefę RPG, gdzie można przeczytać kolejną recenzję mojego autorstwa – opisuję tym razem “Rzeźnika drzew”, zbiór opowiadań Andrzeja Pilipiuka. Zachęcam do lektury (i dyskusji!) i proszę jeszcze o trochę cierpliwości – obiecane zmiany wakacyjne i częstsze pisania już wkrótce, aktualnie awansowałem na studenta i wciąż odpoczywam. :)

Antychryst (+)

Antychryst_Larsa_von_3234554

Zainteresowany ciekawą tematyką i scenami specjalnymi utworzonymi ze współpracą z Platige Image, udałem się na “Antychrysta” Larsa von Triera. Niestety, okazało się być to pomyłką, zwłaszcza, że oglądałem go z przedstawicielką płci pięknej – miał być horror, być może w jakiś sposób ambitniejszy od innych przedstawicieli tego gatunku. Tymczasem film nie dość, że nie był straszny, to nadzwyczaj okrutny i obrzydzający w pewnych momentach, a co gorsza – bez żadnego przesłania.

Nie mam nic przeciwko kontrowersji, ale niech ma ona chociaż jakiś sens.

Relacja z prezentacji Dragon Age (+)

I o to jest – zapraszam!

Dragon Age

Dragon Age: Początek – relacja z pokazu! (+)

Już 8 lipca wspólnymi siłami – moimi i pozostałych redaktorów StrefaRPG – będziecie mieli okazję dowiedzieć się wielu ciekawych informacji na temat nadchodzącego cRPG – DA:P. Zapraszam!

Krótka przerwa (+)

Krótka, bo trochę ponad tygodniowa prawdopodobnie – do 1 lipca jestem zupełnie bez dostępu do Internetu, potem zaś pracuję… zobaczymy, co będzie.

Bądź ambitny! [Mini] (+)

Bo dla chcącego nic trudnego! :)

Assassin 2 (2)

Szykuje się niezłe skakanie od Ubisoftu – po stosunkowo prostym, ale bardzo satysfakcjonującym Prince of Persia otrzymamy drugą część z planowanej trylogii o zabójcy z zakonu Assassynów. Spodziewałbym się poprawek w rozgrywce i rozbiciu monotonii, ale nie liczyłbym na specjalną zmianę w samym stylu gry – Ubi nie robi skradanek, za to robi świetne platformery, i na taką grę liczę. Walka z Templariuszami w Wenecji to jeden z murowanych hitów tego roku – wypada nań czekać także z powodu niezwykle tajemniczego zakończenia pierwszej części gry.

Trailer (z konferencji E3):

AC2trauler

Adtaily też u mnie (+)

adtailyStało się – i ja dołączyłem do testów platformy reklamowej przeznaczonej dla blogów i małych serwisów, czyli Adtaily.com. Aktualna cena wyświetlania boksu za dzień wynosi niecałe 2zł, zobaczymy po 2-3 dniach, w którą stronę należy ją ruszyć.

Zachęcam do korzystania – tak prostego i wygodnego systemu jeszcze nie było :)

Edycja: Cena została zmniejszona (chciałem zrobić to od razu, ale miałem problemy techniczne) do poziomu 2,85zł. Na razie testowo – zapraszam do wykupu!

Edycja2: Cena jeszcze niższa! 1zł + prowizja dla Adtaily – reklama w cenie batonika :)

  • Archiwum
  • -->
    jacek piekara openid PHP serial Wordpress torrent manga programowanie grafiki tvn24 blip web2.0 Sprzęt starcraft rpg General draiser.gamedev.pl blogosfera 3d RSS małe-i-przydatne blizzard reklama g2bp 2d Mozilla wiedźmin absurd Film filmy placebo fallout anime programy Komiks dns imprezy Youtube Google świat tv Fun mp3 crpg Internet Gry