tagiTagi: 

Drugim etapem po zakupie komputera miał być wybór nowych, porządnych peryferii – tj. myszki i klawiatury. O ile z tą pierwszą nie musiałem się męczyć – sprawiłem sobie świetnego Razer Diamondback’a 3G i jestem bardzo zadowolony – to z tą drugą miałem (i mam) bardzo dużo problemów. Branymi pod uwagę cechami miały być: porządna marka, względna niskość klawiszy, ładny wygląd. Niestety, ładnych i niebudżetowych modeli niskoprofilowych po prostu nie ma, więc zdecydowałem się na kupno klawiatury Logitech Media Keyboard 600 – z nadzieją, że jakoś się przyzwyczaję.

Tutaj miałem pierwszy zgrzyt – nigdzie w Warszawie nie mogłem odnaleźć sklepu, który oferowałby w/w klawiaturę z układem klawiszy z normalnym, podłużnym Shiftem, bo ten skrócony to dziwaczny wymysł. Poszukałem, poszukałem i odnalazłem jednak taki produkt – w małym sklepiku Lorien. Specjalnie napisałem maila do konsultanta owego sklepu, aby uzyskać potwierdzenie, że klawiatura ma taki układ. Jako że dostałem odpowiedź twierdzącą, pojechałem, pogubiłem się trochę, ale znalazłem mieszczący się na ulicy Ptasiej 2 salonik. Niestety, okazało się, że jednak jedyny dostępny w sklepie model tej klawiatury to oczywiście wszędzie dostępny ten z króciutkim shiftem. Ale że było późno, a ja byłem zmęczony szukaniem i chciałem już mieć zakup z głowy, dokonałem transakcji i zadowolony czy nie, wróciłem do domu.

Po dniu użytkowania nastąpił następny zgrzyt – klawiatura okazała się być dla mnie pieprznie niewygodna (podejrzewam, że z powodu b. wysokiego profilu i dziwacznemu kształtowi klawiszy), a na dodatek głośna. Podkreślę, że nie wykryłem tego przy pobieżnej zabawie ze sprzętem w sklepie.

Rozczarowany zdecydowałem się oddać produkt (był to drugi dzień po zakupie), jako że każdemu kupującemu zgodnie z polskim prawem przysługuje 7 dni testowych, podczas których może bez podania przyczyn zwrócić zakup. Wybrałem się do sklepu (znów trochę klucząc – sklep Lorien, chociaż położony nieopodal Centrum/Złotych Tarasów jest ciężki do trafienia korzystając z usług komunikacji miejskiej), gdzie niechętna pani skierowała mnie do serwisu, by określić stan przedmiotu.

Tam inny pan, wydawałoby się trochę mniej niechętny, bo nawet polecający modele bardziej odpowiadające moim gustem, począł oglądać klawiaturę… Jako że nic nie znalazł, złapał ją pod światło i oddał mi, mówiąc, że dostrzega małe ryski i on jest przeciwny zwrotowi. Zazdroszczę sokolego wzroku, bo ja niczego się nie dopatrzyłem. Wybrałem się z powrotem do głównego pomieszczenia sklepu, ale tam powiedzieli, że skoro produkt jest uszkodzony, to oni nic nie poradzą. I tyle było z rozmowy.

Moja rada na na przyszłość:

  • nie kupować ŻADNEGO droższego niż 10 zł produktu elektronicznego w małych sklepach, zwłaszcza takich jak “Lorien”;

A sam nie jestem może bardzo zaskoczony, ale wciąż zniesmaczony polskimi serwisami. Czy to w opowieściach o iSpotach, które diametrialnie różnią się obsługą od odpowiedników zagranicznych, czy to po własnych przeżyciach z Saturnem (szkoda gadać) i w/w Lorienem jestem naprawdę zdziwiony, dlaczego przy reklamacji produktów dużych i porządnych przecież firm są takie trudności. Próbując zwrócić produkt zawsze jest się bardzo nielubianym i stojącym na przegranej pozycji, jeśli takie jest “widzi mi się” sprzedawcy. I oczywiście wiem, że to moja wina, bo kupiłem sobie produkt, którego nie przetestowałem przedtem, ale nie miałem takiej możliwości. I dlatego też są te różne rozporządzenia dla konsumentów. Ale jak widać, to tylko puste literki na nic nie znaczących papierach. Ech…

Myślę teraz nad zainwestowaniem ~230 zł w klawiaturę Razera, model Lycosa. Może kupując produkt tej klasy, będę miał spokój. Co o niej sądzicie?

I jest być może ktoś chętny do zakupu świetnej klawiatury Logitech Media Keyboard 600, z 2-letnią gwarancją, używaną jeden dzień? Okazja :)

Podobne wpisy:

Inne, Przemyślenia, Sprzęt | Trackback 

zablipaj facebook


Spodobał Ci się wpis? A może wręcz przeciwnie? Wyraź swoją opinię korzystając z pola poniżej! Komentarz to najprostsza możliwa forma komunikacji pomiędzy autorem a czytelnikami. :)

8 Komentarze do “Chciałem sobie klawiaturę kupić…”

  1. 1
    Lanooz

    Oh, dla ciebie wszystko co jest w centrum to jest w pobliżu Złotych Tarasów ;) – to jest nieco dalej.

    Co do rady, nie zgodzę się z Tobą. Lorien w moim przypadku sprawdził się świetnie. I twoje problemy z klawiaturą nie są powodowane tym, że to jest jakiś mały, nieznany sklep. Lorien jest może i mały, ale popularny i sprawdzony przez wielu klientów. W takim Saturnie czy Electro World ZA NIC w życiu nie oddałbyś klawiatury po 2 dniach użytkowania. Zapomnij.
    To jest problem każdego sklepu, mało gdzie będziesz mógł zwrócić po 2 dniach urządzenie. I wydaje mi się, przysługujące max 7 dni do zwrotu produktu staje się nieważne kiedy to sklep sam sobie ustali własne reguły.
    Jednak rzeczywiście, pomijając to, ze jestem trochę zdziwiona tym, że nawet pokwapili się sprawdzić produkt – powinno ci pozwolić wymienić. A rysy to pewnie się z pudełka wzięły, wiec trochę przesadzili. Chociaż gdybyś się pokłócił zawzięcie moze i by pozwolili? ;)

    Więc proszę cię, żebyś pochopnie tak wszystko z góry nie skazywał i oceniał

  2. 2
    Paweł (dRaiser)

    Byli nieprzyjemni, postawili sprawę, że “według nich są wady i nic tego nie zmieni, bo oni tego nie sprzedadzą”, a na moje próby rozmowy stwierdzili, że “ufają swoim serwisantom” (handlowiec nie chciał sam sprawdzić stanu).

    A dodatkową wadą sklepu jest to zamieszanie z Shiftem – po co ja mam wysyłać maile w celu upewnienia się, skoro jak widać odpowiadają z automatu, bez sprawdzenia, albo kłamią?

    Pochopnie skazuję i oceniam, bo mam gdzieś takie sklepiki. Zero szacunku dla klienta. Zwłaszcza że sprzęt Logitecha czy Microsoftu można przecież bezproblemowo kupić gdziekolwiek indziej, gdzie być może będzie możliwość ludzkiego zwrotu.

  3. 3
    Lanooz

    “gdzie być może będzie możliwość ludzkiego zwrotu.” – to ja juz ci mówiłam, że szansa jest równie duża jak i w małych sklepikach.

  4. 4
    CoSTa

    “I oczywiście wiem, że to moja wina, bo kupiłem sobie produkt, którego nie przetestowałem przedtem, ale nie miałem takiej możliwości.”

    No bez jąder – nie mogłeś poprosić w sklepie, by ci podłączyli klawiory do przetestowania? Klawiatur nie biorę bez sprawdzenia choćby skoku klawiszy i rozłożenia paluchów na klawiaturze. A branie czegoś drogiego ma jeden plus: dokładnie to przed wydaniem kasy sprawdzisz :)

  5. 5
    Paweł

    Lanooz: Ale na obecnym etapie nie widzę nic pozytywnego w tym sklepie. I dlatego, niniejszym skazuję go na zapomnienie i nikomu nie będę go polecał (bo nie wyróżnia się niczym pozytywnym, a negatywnym jak najbardziej).

    CoSTa: Okej, klikałem chwilę w Euro (na wyłączonej ;), ale to jak widać było za mało. Dzień testów powinien wliczony być w cenę ;P.

    Branie czegoś drogiego… powiem szczerze, że w tej chwili stoję przed dylematem, czy kupić byle jaką klawiaturę ultra-flat za 40zł (i mieć kolejną loterię jakości), czy zainwestować i kupić Razer Lycosa za 230zł. Dość ciekawa różnica, ale chyba jednak na tym nie powinno się oszczędzać (a w zasadzie jestem pewny, że Lycosa mnie zadowoli :).

  6. 6
    niktto

    Powiem Wam tak, w kwestii zwrotów to i w Saturnie i w Media Markt mi nikt nie robił żadnej łaski. W Saturnie zwróciłem myszkę po 2 dniach, tłumacząc to tym, że jest niewygodna i dostałem bez zająknięcia zwrot kasy, w Media oddałem obudowę do dysku 3,5 cala ponieważ opakowanie wprowadziło mnie w błąd i kupiłem pod IDE zamiast SATA – też kasę od razu uzyskałem i jeszcze przeprosili za producenta, że niejasności są.
    Więc jak dla mnie – to te narzekania na supermarkety są trochę przesadzone ;].

    Co do Lorien, tak jak mówiła Lanooz – nie jest to “malutki taki sobie sklepik”, tylko kawał porządnego sklepu no i wyróżnia ich to, że nie robią cyrków gdy coś reklamujesz (a cyrki robią właśnie najczęściej malutkie sklepy). Dodatkowo w sklepie spotkałem się z dość kompetentnymi sprzedawcami, którzy wiedzieli jak doradzić klientowi – a to się rzadko zdarza, bez względu na wielkość sklepu (wczoraj np. usłyszałem w Media Markt, że wadą danej drukarki jest to, że jest za tania więc się nie opłaca tuszy do niej kupować…).

  7. 7
    Lanooz

    Moje narzekania są oparte na moich doświadczeniach. Oh, nawet nie wiesz jak bardzo bym chciała, żeby rzeczywiście te gigasklepy zawsze takie były ;)
    Ale to pewnie kwestia ludzi na których trafiam, nadęte bubki. :P

  8. 8
    rkdeey

    Hmm… Ja ze swojej strony mogę powiedzieć co nieco na temat kupowania klawiatury z rosyjską czcionką. Swego czasu miałem małą awarię i musiałem szybko kupić coś sensownego w niewielkiej cenie. Pół dnia spędziłem ganiając po sklepach, gdzie – dosłownie wszędzie – pokazywano mi ten sam paskudny srebrno-czarny model, o ile w ogóle mieli tego typu klawiaturę w sklepie. Dopiero w Telewolcie udało mi się kupić najzwyklejszą jasną klawiaturę z w miarę sensownie rozplanowanymi klawiszami. I przy okazji obiecałem sobie, że jak znajdę wolną chwilę, to poszukam czegoś sensownego tak na zapas, żeby następnym razem nie musieć martwić się, że albo zakup byle czego, albo komputer na parę dni zmieni się w podstawkę na kwiatki.

Zostaw komentarz

openidUżyj OpenID

Jeśli po dodaniu nie widzisz swojego komentarza, a nie wyskoczył żaden komunikat błędu - nie dodawaj go ponownie, prawdopodobnie trafił pod skrzydła moderacji i zostanie dodany przy przejrzeniu oczekujących przez autora bloga.


Irytuje Cię konieczność wpisywania danych przy każdej próbie komentowania? Zarejestruj się!

Mini

feed

2010 (1)

Wszystkiego najlepszego, oczywiście. Aby w górę. :)

Dobry dzień dla graczy (+)

Subiektywne growe newsy dnia:

* filmik promocyjny z Wiedźmina 2 opuścił studio CDPR
* jutro pierwszy epizod Tales of the Monkey Island będzie dostępny za free ( http://www.telltalegames.com/ ), a remake Secret of Monkey Island ma obniżkę 50% na Steamie (w przeliczeniu 19zł!)
* demo NFS: Shift w sieci http://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=48311
* pecetowe premiery Batman: Arkham Asylum, Resident Evil 5 i NFS: Shift.
Ciekawy dzień dla graczy :)

Na czym polega praca Rzeźnika drzew (+)

Spragnionych nowej treści zapraszam na Strefę RPG, gdzie można przeczytać kolejną recenzję mojego autorstwa – opisuję tym razem “Rzeźnika drzew”, zbiór opowiadań Andrzeja Pilipiuka. Zachęcam do lektury (i dyskusji!) i proszę jeszcze o trochę cierpliwości – obiecane zmiany wakacyjne i częstsze pisania już wkrótce, aktualnie awansowałem na studenta i wciąż odpoczywam. :)

Antychryst (+)

Antychryst_Larsa_von_3234554

Zainteresowany ciekawą tematyką i scenami specjalnymi utworzonymi ze współpracą z Platige Image, udałem się na “Antychrysta” Larsa von Triera. Niestety, okazało się być to pomyłką, zwłaszcza, że oglądałem go z przedstawicielką płci pięknej – miał być horror, być może w jakiś sposób ambitniejszy od innych przedstawicieli tego gatunku. Tymczasem film nie dość, że nie był straszny, to nadzwyczaj okrutny i obrzydzający w pewnych momentach, a co gorsza – bez żadnego przesłania.

Nie mam nic przeciwko kontrowersji, ale niech ma ona chociaż jakiś sens.

Relacja z prezentacji Dragon Age (+)

I o to jest – zapraszam!

Dragon Age

Dragon Age: Początek – relacja z pokazu! (+)

Już 8 lipca wspólnymi siłami – moimi i pozostałych redaktorów StrefaRPG – będziecie mieli okazję dowiedzieć się wielu ciekawych informacji na temat nadchodzącego cRPG – DA:P. Zapraszam!

Krótka przerwa (+)

Krótka, bo trochę ponad tygodniowa prawdopodobnie – do 1 lipca jestem zupełnie bez dostępu do Internetu, potem zaś pracuję… zobaczymy, co będzie.

Bądź ambitny! [Mini] (+)

Bo dla chcącego nic trudnego! :)

Assassin 2 (2)

Szykuje się niezłe skakanie od Ubisoftu – po stosunkowo prostym, ale bardzo satysfakcjonującym Prince of Persia otrzymamy drugą część z planowanej trylogii o zabójcy z zakonu Assassynów. Spodziewałbym się poprawek w rozgrywce i rozbiciu monotonii, ale nie liczyłbym na specjalną zmianę w samym stylu gry – Ubi nie robi skradanek, za to robi świetne platformery, i na taką grę liczę. Walka z Templariuszami w Wenecji to jeden z murowanych hitów tego roku – wypada nań czekać także z powodu niezwykle tajemniczego zakończenia pierwszej części gry.

Trailer (z konferencji E3):

AC2trauler

Adtaily też u mnie (+)

adtailyStało się – i ja dołączyłem do testów platformy reklamowej przeznaczonej dla blogów i małych serwisów, czyli Adtaily.com. Aktualna cena wyświetlania boksu za dzień wynosi niecałe 2zł, zobaczymy po 2-3 dniach, w którą stronę należy ją ruszyć.

Zachęcam do korzystania – tak prostego i wygodnego systemu jeszcze nie było :)

Edycja: Cena została zmniejszona (chciałem zrobić to od razu, ale miałem problemy techniczne) do poziomu 2,85zł. Na razie testowo – zapraszam do wykupu!

Edycja2: Cena jeszcze niższa! 1zł + prowizja dla Adtaily – reklama w cenie batonika :)

  • Archiwum
  • -->
    jacek piekara openid PHP serial Wordpress torrent manga programowanie grafiki tvn24 blip web2.0 Sprzęt starcraft rpg General draiser.gamedev.pl blogosfera 3d RSS małe-i-przydatne blizzard reklama g2bp 2d Mozilla wiedźmin absurd Film filmy placebo fallout anime programy Komiks dns imprezy Youtube Google świat tv Fun mp3 crpg Internet Gry