Aktualizacja Windows 7 RC do RTM
{ 04.10.2009, 16:12 }
Swego czasu opisywałem wrażenia z testów wersji RC Windowsa 7, na którego ostatecznie się przeniosłem z Windowsa XP. Wspominałem wówczas o tym, jak dobrym i ewolucyjnym projektem jest nowy OS od Microsoftu, zapominając jednak o takich rzeczach, których się na co dzień nie widzi, ale się je czuje – jak chociażby świetne zarządzanie pamięcią RAM (nie ma co się martwić, że jakiś tool zajmuje tyle a tyle z naszych cennych GB, bo nieużywany będzie zużywał tyle, co nic, a każdy potrzebujący program szybko dostaje pełen zapas pamięci). Przy W7 XP-ek jest nieprzyjemnie archaicznym OSem, dla użytkowników Visty “odetchnięciem”, więc przejście nań wydaje się co najmniej logiczne.
Jako że miałem już za sobą przeniesienie (ręczne) całego środowiska pracy z XP na nowy system, nie chciałem tego powtarzać przy przechodzeniu z Release Candidate na wersję końcową (RTM). A tu pojawił się pewien zgrzyt – Microsoft, oficjalnie rzecz biorąc, nie pozwala na taki myk i zaleca czystą instalację. Szczęśliwie ów zgrzyt da się ominąć… po to, aby wpaść w kolejny problem – w MSDNAA dostępna jest W7 Professional – skądinąd wystarczająca w stu procentach, ale jednak “niższa” wersja w porównaniu do Ultimate, dlatego też aktualizacja jest niemożliwa (z wyższej do niższej? to się nie godzi według MS :)). Okazuje się jednak, że wszystkie Siódemki to jedna zgrana rodzina i informacja o ich wersji to dwa wpisy w rejestrze, które można bezproblemowo edytować. Po tej modyfikacji można już swobodnie robić to, co niemożliwe, czyli aktualizować W7 RC do W7 Professional RTM. Chociaż uwaga – trwa to sporo dłużej w porównaniu do czystej instalacji i wedle niektórych jest mniej bezpieczne, także każdy powinien zadbać o kopię zapasową partycji systemowej i zastanowić się, czy w ogóle warto. Ja byłem pewien – moje środowisko to kupa softu i powiązań, a każde stawianie tego na nowo to co najmniej parę dni roboty.
Krok pierwszy – Pobieranie
Zacząć wypada oczywiście od pobrania pliku ISO i klucza z MSDNAA dostępnego na naszej uczelni. Ten krok powinien być oczywisty, a jeśli dla kogoś nie jest, to wystarczy dowiedzieć się, czy mamy do takiego dostęp, a jeśli tak, to jaki jest do niego adres dostępu. :) Samo pobieranie i rozpakowanie to już absolutnie żaden problem.
Krok drugi – 7000, 7100 i 7600
Blokowanie możliwości aktualizacji z RC do RTM czynione jest poprzez pewną liczbę w pewnym pliku, znajdującym się w ściągniętym ISO płytki. Liczba ta, to po prostu numer wersji, z której można aktualizować do RTM. Domyślnie wartość jej to 7100 – i chociaż teoretycznie Release Candidate to właśnie Win7 kompilacja 7100, to jednak w praktyce się to nie sprawdza.
Dlatego też musimy potraktować ISO naszej płytki jak zwykłe archiwum i rozpakować je, na przykład za pomocą aplikacji 7-Zip. Następnie wchodzimy do podfolderu sources i modyfikujemy plik cversion.ini, zmieniając parametr MinClient na 7000.0. Zapisujemy plik i nie musimy się już martwić, czy RTM a.k.a. komplikacja 7600 zainstaluje się na naszym komputerze.
Krok trzeci – Z dużego do mniejszego
Następnie trzeba skoncentrować się na zmianie wersji Ultimate na Professional naszej RC, bo tylko taka pozwoli nam na update do Professional-a z MSDNAA. Zmiana wymaga wejścia do rejestru i modyfikacji kluczy, ale jest bardzo prosta. Wciskamy Win+R i wpisujemy regedit, żeby uruchomić Edytor rejestru, a następnie rozwijamy klucz HKEY_Local_Machine, w nim Software, dalej Windows NT, Currentversion, gdzie wreszcie spoglądamy na wartości umieszczone w prawej części okna – odnajdujemy te oznaczone jako EditionID i productname. Klikamy dwukrotnie każdą z nich, zmieniając odpowiednio wartości “Windows 7 Ultimate” na “Windows 7 Professional” i “Ultimate” na “Professional“. Voila, update jest możliwy!
Krok czwarty – Zadbanie o miejsce
Jeśli nie mamy wystarczająco dużej partycji systemowej, możemy napotkać kłopot w postaci braku wystarczającego miejsca nań – a potrzebne jest wolne aż ~16,5 GB. Dlatego też teraz trzeba zwolnić miejsce, jeśli to jest możliwe, albo popartycjonować ostrożnie dysk, żeby zwiększyć partycję “C:\”. Do tego drugiego celu polecam program gParted, uruchamiany z płytki przy starcie komputera, gdyż jest chyba najbezpieczniejszy do takich operacji. Ja po przerzuceniu danych miałem mały problem z uruchamianiem systemu, który naprawiła opcja “Repair your computer” z DVD Windows 7 RC, które warto mieć pod ręką (a po instalacji RTM analogicznie wypada mieć go na przyszłość). To, jak odzyskamy miejsce, to już kwestia każdego z nas – ważne, żeby mieć te prawie 17 GB na “C:\”.
Krok piąty – Instalacja
Jeśli wszystkie poprzednie kroki zostały wykonane w stu procentach poprawnie, możemy już odpalić setup.exe z rozpakowanego wcześniej folderu płytki instalacyjnej i klikając dalej zainstalować Windows 7 (pamiętając, że robimy Update, nie nową instalację). Może to potrwać dość długo – nawet do dwóch, trzech godzin, w zależności od zainstalowanego softu, sprzętu, etc.
Krok szósty – Spolszczenie
Wszystko powinno już działać pięknie, z małym wyjątkiem – system jest po angielsku, a nie wszystkim musi się to podobać. O ile Ultimate w RC pozwalał na pobranie spolszczenia z Windows Update, to w edycji Professional już tak wygodnie nie jest i trzeba samemu zadbać o instalację pliku polonizacyjnego. Sam plik możemy pobrać z MSDNAA, jeśli jest tak dostępny (jako Language Pack w wersji x86 albo x64, w zależności od architektury procesora i zainstalowanego nań Windowsa), albo zdobyć go w sposób alternatywny. ;)
Sama instalacja spolszczenia jest dość prosta, chociaż nie automatyczna. Polecam skorzystanie z tutoriala dostępnego na forum Windows7.pl, gdzie wszystko jest bardzo klarownie przedstawione.
I to by było na tyle :) W poradniku, opartym oczywiście na własnych i świeżych jeszcze przeżyciach, wykorzystałem materiały ze stron:
- http://www.howtogeek.com/howto/3075/how-to-upgrade-the-windows-7-rc-to-rtm/
- http://windows7forum.pl/aktualizacja-rc-do-windows-7-pro-rozwiazany-t-969.html
Mam nadzieję, że się przyda. Ewentualne trudności proszę pisać w komentarzach, postaram się pomóc/skierować w odpowiednie miejsce w razie problemów. :)
Podobne wpisy:
dodaj bloga do czytnika RSS






Stało się – i ja dołączyłem do testów platformy reklamowej przeznaczonej dla blogów i małych serwisów, czyli
Październik 18th, 2009 at 7:50 pm
Wszystko ładnie i pięknie – tak jak sam system operacyjny. Jednak W7 na laptopie moim działa zupełnie inaczej, niż na PC. Na komputerze stacjonarnym wszystko działa prawidłowo. Na laptopie Firefox ciężko współpracuje z JavaScriptem. Na PC wszystko działa sprawnie ofc.