prince

Cześć! Nazywam się Paweł Wolak, możesz też mówić mi "dRaiser". Jestem graczem, miłośnikiem dobrych historii (w książkach, filmach, grach, itp.), miłośnikiem Internetu i technologii, lubiącym opisywać wrażenia na temat najciekawszych poznanych dzieł. Ponadto, jestem też programistą piszącym mniejsze i większe rzeczy w kilku ciekawych językach.


Dalej jesteś zainteresowany/a? Poczytaj więcej, zostaw komentarz, dodaj bloga do czytnika RSS!

k2

Erpegowcy chcą erpegów!

{ 11.05.2009, 18:32 }

tagiTagi: 

Zabawnie jest teraz obserwować kulturę graczy-fascynatów computer Role Playing Games – ale robi się to też z pewnym żalem, bo miłośnicy dobrej historii, godnej najlepszych książek, mają rację – od dawna nic podobnego się nie ukazało. Kiedyś mieliśmy Planescape: Torment, Baldur’s Gate, czy Fallouta – obecnie zaś mamy tylko ‘szarganie legend‘ i stosunkowo proste (jak na uprzednio nam serwowane tytuły) gry takie jak Mass Effect.

Mimo wszystko, erpegowa brać jest niezaspokojona i brutalna. Znajdują naruszania dawnych cnót w praktycznie każdym nowym cRPG’u, co jest aż groteskowe. Są nad zwyczaj konserwatywni – nie zniosą żadnej naleciałości z innych gatunków, a najchętniej widzieliby kontynuacje ukochanych gier w dwóch wymiarach i bez najmniejszych zmian w rozgrywce. Cóż, każdy szuka swoich bogów, których może czcić i bronić od odchyleń religijnych, bo jak wiadomo, zła wiara jest gorsza od braku wiary.

planescape-torment-box

Bioware, jedna z najważniejszych obecnie firm tworzących cRPG’i, produkuje teraz grę Dragon Age: Origins, skądinąd zapowiadającą się całkiem nieźle -  szykuje się drużynowa, klasyczna rozgrywka w świecie dark fantasy, wcale niepozbawiona interesujących wątków fabularnych. Oczywiście, “prawdziwie” erpegowcy nawet nie próbują w to wierzyć – dla nich gra i tak będzie zbyt “nowoczesna”.

Czarę goryczy przelał nowy trailer wypuszczony przez Bioware, prezentujący szybką i krwawą akcję z gry, uzupełnioną dodatkowo o… kawałek Marylina Mansona (“This is a new shit“). Muszę przyznać, że raz, że rozbudziło to we mnie adrenalinę, to dodatkowo rozbawiło – bo nie mam wątpliwości, że jest to rodzaj dowcipu od Age’owców. Tymczasem, oczywiście, erpegowcy podeszli do tego jak do zamachu stanu – filmik “przekonał ich”, że gra będzie jedną wielką nawalanką.

Mógłbym skomentować to po prostu tradycyjnym “lolem“, jednak po chwili zastanowienia przepełnił mnie smutek. Rozumiem erpegowców, sam wiele wieczorów spędziłem nad pasjonującymi historiami rodem ze światów fantasy, chętnie zagrałbym w nowego Baldura i marzę o kolejnej grze, której akcja usadowiona byłaby w świecie Planescape. Klasyczni fani cRPG nie potrafią się zasymilować z dzisiejszym światem i niestety na tym przegrywają, bo nie widać, żeby mieli dostać coś stworzonego naprawdę dla nich. Taka już wina trendów w branży – gry przepełnione akcją i adrenaliną sprzedają się nieporównywalnie od tytułów dla “myślicieli”.

Gry, Kultura, Przemyślenia 2 Komentarze

k+

Stay a while and listen

{ 10.05.2009, 13:08 }

tagiTagi: 

Pojawiłem się wczoraj z obywatelką Lan na “Miasteczku Europejskim” w okolicach Nowego Świata i powiem tyle, że chociaż wyjątkowo nie czułem się najlepiej w masach ludzi poruszających się jak mrówki w obie strony jednocześnie, pośród namiotów, ankieterów, telewizji, wszystkich niezmiernie zainteresowanych moimi poglądami dot. Unii, to za to zjadłem tanio świetną kanapkę w Subway’u (pierwszy raz) i byłem z niej bardzo zadowolony.

subway

Ponadto wciąż zdaję matury, no może poza weekendem i kilkoma dniami. Zabawna ta cała feta jest, powiem Wam szczerze. Ale jeszcze mam dwa testy, przed którymi będzie można się zestresować.

Poza tym, zainstalowałem na pececie Windows 7 RC i jestem bardzo zadowolony. Chyba nawet przejdę na niego na stałe – chociaż raz po raz trafiam na jakieś problemy kompatybilności programów z systemem, to wciąż mam wrażenie, że bilans przyjemności korzystania z kompa wychodzi na plus.

I na koniec mała adnotacja: nie da się dzisiaj być aktywnym graczem i nie pykać w gry akcji. W czasie stosunkowo niedługim (czerwiec i lipiec) pojawią się tytuły takie chociażby jak Prototype i Call of Juarez: Więzy Krwi. Oba zdecydowanie wyzwolą ogromne dawki adrenaliny i będą prowadzić do totalnego zmęczenia i walenia serca – nie da się tego nie kochać!

Gry, Inne, Kultura, Przemyślenia Dodaj komentarz

k6

Jak obiecałem, przedstawię dzisiaj elementy systemu/aplikacje, jakie spersonalizowałem przez dłuższy czas korzystania z komputera. Używany przeze mnie system to Windows XP, a ja tylko dodam adnotację, że gust nie pozostaje niezmienny, sporo rzeczy w wizerunku OS-a się nudzi, dlatego też wszystkie zmiany są jak najbardziej ruchome.

pokapulpit

1 – Styl systemu

Jak dla mnie jest to rzecz najbardziej podstawowa i wręcz niezbędna dla każdego systemu, bo to co domyślne jest oklepane, nudkie i brzydkie. W XP/Viście mamy kilka dróg do modyfikacji tego elementu – używając programów takich jak WindowBlinds czy StyleXP, albo podmieniając odpowiednimi użytkami plik UX Theme i korzystaniu z plików z rozszerzeniem *.msstyles. Są to bardzo proste procesy – w przypadku WB i StyleXP polega to w zasadzie na pobraniu aplikacji i znalezieniu choćby na deviantarcie odpowiednich plików, tymczasem przy chęci do korzystania z plików msstyles musimy wpierw znaleźć odpowiedni podmieniacz – dla różnych wersji systemów są to różne programy, ale ogólnie rzecz biorąc można przyjąć, że dla XP trzeba szukać aplikacji “UXTheme Patcher“, tymczasem dla Visty jest to “VistaGlass“.

Styli szukamy w serwisie Deviantart bądź Customize.org. Cierpliwie i wytrwale. Wpływają one newralgicznie na cały system – obramowania, pasek zadań i menu start, czcionki… Dlatego też może być ciężko trafić na coś, co przypadnie nam do gustu.

Ja używam aktualnie stylu msstyles, a konkretnie udającego wizerunek linuksowego Gnome’a Clearlooks for Windows. Nie jest on idealny (czasami przywiesza mi pasek zadań :<), jednak jest bardzo ładny i minimalistyczny, jak na moje potrzeby. Uprzednio używałem z kolei przez bardzo długi czas różnych wariacji kolorystycznych stylu GuiStyle.

window

2 – Przeglądarka

Tak jak zapewne wielu z Was, przeglądarkę WWW mam odpaloną w zasadzie non-stop – tracenie czasu musi być przecież robione efektywnie. Wykorzystywanym przeze mnie kombajnem jest ociężały, ale ukochany Firefox.

fox

Używany przeze mnie motyw dla lisa to “Vista on XP” (dla niebieskich strzałek ;), a z najważniejszych wtyczek mogę wymienić:

  • Adblock Plus
  • ColorZilla
  • Compact Menu 2
  • DownThemAll
  • FaviniconizeTab
  • Smart Bookmarks Bar

Dzięki nim nie mam zawracającego głowy paska menu, mam same ikonki oznaczające skróty do sporej ilości stron, jest ładnie i bezreklamowo. :)

3 – Komunikator

Tutaj już nie jest różowo – używam przestarzałego i nierozwijanego już Konnekta, który na dodatek przestał mi obsługiwać nawet Jabbera. Jednak jego wielką zaletę jest to, że osiągnąłem w nim wszystko, co możliwe, aby był przejrzysty i dostosowany do każdej zachcianki.

kom

Nie jest to oczywiście wszystko, ale wymienione aplikacje to wszystko, co najbardziej kojarzy mi się z dostosowywaniem wyglądu. Niedługo będę testował Windows 7, tam też pewnie będzie trzeba wszystko pozmieniać… przy tej okazji dodatkowo wspomnę o wszelkich aplikacjach, jakich używam, a które już nie mają wyglądać. ;)

Oprogramowanie 6 Komentarze

k+

Wiosna!

{ 02.05.2009, 10:00 }

Takie tam… a gdyby tylko nie ta “M” za chwilę…

Inne Dodaj komentarz

k6

Personalizacja środowiska pracy

{ 01.05.2009, 15:50 }

Mamy na rynku dostępne  spore ilości sensownych systemów operacyjnych przeznaczonych na komputery. Część jest przeznaczona do pracy tylko na konkretnych modelach pecetów, ale takich przeznaczonych ogólnie na desktopy, czyli komputery ‘domowe’ wciąż jest zaskakująco dużo. Wynikają z tego wojenki “co jest lepsze” – taka już jest natura ludzi, którzy za wszelką cenę chcą często udowodnić sobie i innym przy okazji, że ich wybór jest najlepszy z możliwych – tymczasem przecież sam wybór OS’a to w przypadku właściwie każdego użytkownika dopiero pierwszy, wcale nie najważniejszy krok.

Tym drugim jest personalizacja środowiska, które będzie służyć do pracy, rozrywki, rozwijania hobby, a często i tego wszystkiego naraz. Instalacja odpowiedniego oprogramowania, ustawianie wszystkich szczegółów po kolei to ciężka robota, o której jakby zdają się zapominać wszyscy ludzie mówiący “z czego ty korzystasz, system XX jest przecież zdecydowanie lepszy!!!111oneone!”. Ciężka robota, po której dopiero można mówić, że nasz komputer jest osobisty, bo może służyć tak, jak sobie tego życzymy.

bledy-dwa

W mediach często słychać, jakie drogie będzie dla firm “wdrożenie” nowego systemu na miejsce poprzedniego. Owo słówko oznacza nic innego jak właśnie dostosowanie OSa do potrzeb konkretnego miejsca pracy, a drogie to jest dlatego, że to naprawdę dużo roboty.

Personalizacją jest bardzo wiele rzeczy – najbardziej sztandarowymi są na przykład zmiana tapety czy stylu systemu na taki, który wydaje się nam przyjemniejszy do pracy. Oczywiście, nie wszyscy to robią – jednak bardzo wiele osób, dla których siedzenie przy komputerze jest czymś więcej niż czysto biurową pracą, czuje konieczność lekkiej zmiany środowiska.

To jednak dopiero ta mniej ważna strona modelu – wspominałem o instalacji oprogramowania, ale dochodzi jeszcze ustawianie w nich odpowiednich opcji. Zawsze jest tego multum – od loginu i hasła w komunikatorze czy kliencie poczty, do wyrzucenia przycisków z paska menu, poprzez zmianę skrótów klawiaturowych.

pulpitmini

Dodatkowo nie jest to przecież skończona czynność, ale nieustająca. Wskutek tego po pewnym czasie mamy już pierdyliardy ustawień, kliknięć, wpisanych poleceń. O ile można obok płytki z systemem dorzucić drugą (i trzecią, i czwartą…) z programami, czy nawet uruchomić ich zdalną instalację z innego sprzętu w sieci domowej, o tyle tego wszystkiego nikt za nas nie zrobi. Linuksy mają swoje partycje /home, które sporą część personalizacji potrafią uratować przy zmianie OSa (oczywiście, tylko na innego -ksa), ale Windowsiarze mają do dyspozycji tylko rejestr i od… cholery plików konfiguracyjnych każdego programu, co bardzo utrudnia okiełznanie tego wszystkiego.

untitled

Dlatego problemem często nie jest nawet sama zmiana systemu, ale przeniesienie nań swoich ustawień. Niby można użyć jakichś kreatorów transferu, na przykład do takiej Visty – ale nigdy nie mamy pewności, ile to przeniesie, ile usunie, a ile zostawi, by zaśmiecało nowo postawiony system. Przydałaby się jakaś standaryzacja ustawień całego środowiska, przenoszalna pomiędzy systemami, ale to raczej pobożne życzenia.

Dlatego też pamiętajmy, że personalizacja środowiska to konieczna i droga robota – myślmy więc przy jakiejkolwiek zmianie, żeby nic nas potem nie bolało.

Za jakiś czas być może wrzucę chociaż używane przeze mnie aplikacje, tapety, etc, bo wiem, że takie rzeczy są często inspirujące i pomocne przy kreowaniu własnego środowiska.

Przemyślenia, Sprzęt 6 Komentarze

Mini

feed

2010 (1)

Wszystkiego najlepszego, oczywiście. Aby w górę. :)

Dobry dzień dla graczy (+)

Subiektywne growe newsy dnia:

* filmik promocyjny z Wiedźmina 2 opuścił studio CDPR
* jutro pierwszy epizod Tales of the Monkey Island będzie dostępny za free ( http://www.telltalegames.com/ ), a remake Secret of Monkey Island ma obniżkę 50% na Steamie (w przeliczeniu 19zł!)
* demo NFS: Shift w sieci http://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=48311
* pecetowe premiery Batman: Arkham Asylum, Resident Evil 5 i NFS: Shift.
Ciekawy dzień dla graczy :)

Na czym polega praca Rzeźnika drzew (+)

Spragnionych nowej treści zapraszam na Strefę RPG, gdzie można przeczytać kolejną recenzję mojego autorstwa – opisuję tym razem “Rzeźnika drzew”, zbiór opowiadań Andrzeja Pilipiuka. Zachęcam do lektury (i dyskusji!) i proszę jeszcze o trochę cierpliwości – obiecane zmiany wakacyjne i częstsze pisania już wkrótce, aktualnie awansowałem na studenta i wciąż odpoczywam. :)

Antychryst (+)

Antychryst_Larsa_von_3234554

Zainteresowany ciekawą tematyką i scenami specjalnymi utworzonymi ze współpracą z Platige Image, udałem się na “Antychrysta” Larsa von Triera. Niestety, okazało się być to pomyłką, zwłaszcza, że oglądałem go z przedstawicielką płci pięknej – miał być horror, być może w jakiś sposób ambitniejszy od innych przedstawicieli tego gatunku. Tymczasem film nie dość, że nie był straszny, to nadzwyczaj okrutny i obrzydzający w pewnych momentach, a co gorsza – bez żadnego przesłania.

Nie mam nic przeciwko kontrowersji, ale niech ma ona chociaż jakiś sens.

Relacja z prezentacji Dragon Age (+)

I o to jest – zapraszam!

Dragon Age

Dragon Age: Początek – relacja z pokazu! (+)

Już 8 lipca wspólnymi siłami – moimi i pozostałych redaktorów StrefaRPG – będziecie mieli okazję dowiedzieć się wielu ciekawych informacji na temat nadchodzącego cRPG – DA:P. Zapraszam!

Krótka przerwa (+)

Krótka, bo trochę ponad tygodniowa prawdopodobnie – do 1 lipca jestem zupełnie bez dostępu do Internetu, potem zaś pracuję… zobaczymy, co będzie.

Bądź ambitny! [Mini] (+)

Bo dla chcącego nic trudnego! :)

Assassin 2 (2)

Szykuje się niezłe skakanie od Ubisoftu – po stosunkowo prostym, ale bardzo satysfakcjonującym Prince of Persia otrzymamy drugą część z planowanej trylogii o zabójcy z zakonu Assassynów. Spodziewałbym się poprawek w rozgrywce i rozbiciu monotonii, ale nie liczyłbym na specjalną zmianę w samym stylu gry – Ubi nie robi skradanek, za to robi świetne platformery, i na taką grę liczę. Walka z Templariuszami w Wenecji to jeden z murowanych hitów tego roku – wypada nań czekać także z powodu niezwykle tajemniczego zakończenia pierwszej części gry.

Trailer (z konferencji E3):

AC2trauler

Adtaily też u mnie (+)

adtailyStało się – i ja dołączyłem do testów platformy reklamowej przeznaczonej dla blogów i małych serwisów, czyli Adtaily.com. Aktualna cena wyświetlania boksu za dzień wynosi niecałe 2zł, zobaczymy po 2-3 dniach, w którą stronę należy ją ruszyć.

Zachęcam do korzystania – tak prostego i wygodnego systemu jeszcze nie było :)

Edycja: Cena została zmniejszona (chciałem zrobić to od razu, ale miałem problemy techniczne) do poziomu 2,85zł. Na razie testowo – zapraszam do wykupu!

Edycja2: Cena jeszcze niższa! 1zł + prowizja dla Adtaily – reklama w cenie batonika :)

  • Archiwum
  • jacek piekara openid PHP serial Wordpress torrent manga programowanie grafiki tvn24 blip web2.0 Sprzęt starcraft rpg General draiser.gamedev.pl blogosfera 3d RSS małe-i-przydatne blizzard reklama g2bp 2d Mozilla wiedźmin absurd Film filmy placebo fallout anime programy Komiks dns imprezy Youtube Google świat tv Fun mp3 crpg Internet Gry